KRÓTKI WYWIAD – Zespół ELOI!

Wydarzenie „Mycie Okien z MOK Orzesze i zespołem ELOI” było wbrew pozorom bardzo wyczerpującym przedsięwzięciem… W końcu w ten wyjątkowy dzień pogoda płatała figle, zespół ELOI pracował w nietypowych warunkach – bo „w oknach”, a ekipa MOK przez prawie, że godzinę szorowała wytrwale okna… To jednak nie przeszkodziło nam w tym, żeby zadać trzy szybkie pytania muzykom!

Zapraszamy!

MOK Orzesze i zespół ELOI – wywiad po „Mycie Okien z MOK…”

MOK Orzesze: Cześć! Pytania będą krótkie i będzie ich mało! Zaczynajmy. Skąd pomysł na nazwę zespołu ELOI?

ELOI: Kurczę, skąd pomysł na nazwę… Z książki, nie? Niech będzie, że z książki! Nie no, to była jedyna wolna nazwa na gmail. – śmiech zespołu.

Tak naprawdę oglądałem taki film… – dodał Kosa.

MOK Orzesze: O, to ciekawe… Jaki to film?

ELOI: „Wehikuł czasu”…młode małżeństwo, ona umiera – on wpada w szał, depresję. Mężczyzna tworzy wehikuł czasu, które ma mu pozwolić wrócić do czasu przed śmiercią żony i nie dopuścić do tego, co się wydarzyło. Bohater przenosi się do innej rzeczywistości, w której ludzkość podzieliła się na dwie rasy – Elojów – pięknych ludzi żyjących na powierzchni i Morloków, którzy żyjąc pod ziemią cały czas polują na Elojów. Kiedy czytasz opis Elojów – piękni, młodzi, uśmiechnięci – cali my 😉)))

MOK Orzesze: Czy macie jakiś koncertowy plan na wakacje?

ELOI: Plany mamy, pytanie brzmi: „czy dojdą one do skutku”… Póki co, raczej stawiamy na wydarzenia online.

MOK Orzesze: Świetnie, zatem czekamy na jakieś informacje! Ostatnie pytanie: Czy jeśli mielibyście to powtórzyć – mowa oczywiście o happeningu Mycie Okien z MOK Orzesze – to zrobilibyście to?

ELOI: Oczywiście, że tak!

MOK Orzesze: Dzięki chłopaki, było super!

Może Ci się również spodoba